18 kwi 2013

Mini recenzje komsetyków : oczy

 Często pytacie jaki  produkt mogę wam polecić... Zaczynam więc cykl mini recenzji kosmetyków :) Będą to recenzje skrócone, bez składów, kosmetyków których aktualnie używam(oczywiście od jakiegoś czas, od miesiąca wzwyż) i polecam lub nie. Każda recenzja będzie też zakończona oceną od 1 do 10, gdzie 1 oznacza totalną beznadzieję a 10 mega hit ;))

Oczy

Klej do sztucznych rzęs frame4fame Essence
cena 9,99 zł

Z granatowego kartonika wyciągamy tubkę z aplikatorem. Klej ma typowy biało-niebieski kolor, a aplikatorem jest szpatułka. Jest to pierwszy atut - nakładanie szpatułką jest precyzyjne i wygodne.
Co do samego kleju - jest bardzo dobry! Ta niska cena wcale mnie nie kusiła, zazwyczaj kleje kupuję w Inglocie lub przez internet, a te wiadomo mają ceny od 20 zł wzwyż. 
Klej szybko jest gotowy do działania ;) Nakładamy na rzęsy, czekamy chwilkę, nakładamy na powiekę... i już :) Wszystko trzyma się idealnie. 
Najważniejsza rzecz to oczywiście trwałość, tutaj też nie mam nic do zarzucenia - rzęsy trzymają się cały dzień lub noc, nie należę do osób które co chwile poprawiają makijaż oczu więc nie kuszę losu ;))
Jestem więc pozytywnie zaskoczona tym łatwo dostępnym klejem i pewnie kupię go ponownie, gdy się skończy. Po miesiącu stosowania (średnio dwa razy w tygodniu) ubyło go ok.3/4 więc wydatny także jest. 
Polecam wypróbować.
Ocena : 10/10 

Cienie  MAT My Secret 
 Cena : 7,99zł 3gr
kupiłam ok.3 miesiące temu trzy odcienie : biały, czarny i blado-brzoskwiniowy. Od tego czasu używam ich bardzo często, głównie przy makijażu dziennym. Uwielbiam je za totalny mat, bardzo dobrą pigmentację i trwałość. Spokojnie wytrzymają na przy pudrowanym oku 8 godzin, a nawet i więcej, jeżeli nie robimy nic intensywnego z oczami (mi zdarza się przetrzeć całe umalowane oko w ciągu dnia, jakby w ogóle nie było pomalowane- hardcore dla cieni, eyelinera i tuszu ;) )
Jedyny minus odejmuję za kruchość, cienie co prawda przy nakładaniu nie osypują się, ale gdy upadną... o ludzie, jedno upadnięcie i cały cień rozsypany. Samo opakowanie nie ucierpiało w ogóle, natomiast w środku wszystkie trzy cienie mam już mocno popękane. W opakowaniu znajduje się 3gr, dzięki super pigmentacji cienie są bardzo wydajne.
Ocena : 8/10

Sztuczne rzęsy Essence 04
Cena ok. 15 zł 

Sztucznych rzęs używam bardzo dużo, do sesji zdjęciowych, eventów itp więc i te musiały wpaść w moje ręce. Są ułożone w kształt kociego oka, co bardzo przypadło mi do gustu. Przy zewnętrznym kąciku są gęstsze, dłuższe i nieco grubsze. Lubię rzęsy na pasku i jestem przyzwyczajona do ich zakładania oraz noszenia, więc są dla mnie idealne. Elastyczne i trwałe, można je założyć przy najmniej 3 razy.
Niestety bardzo rzadko widzę akurat ten model w sklepach :(
Ocena : 9/10 

Paletki Sleek
Respect i Ultra Matts Dark
Cena ok.30 zł za jedna paletkę

Kupiłam je w zeszłym miesiącu i są to moje pierwsze paletki :) Używam ich bardzo często i mogę z czystym sercem polecić. Obie są idealnie napigmentowane, wszystko jest zgodne z wieloma pozytywnymi opiniami jakich się o nich naczytałam :) Długo utrzymują się na powiece, najbardziej lubię nakładać je aplikatorem lub pędzelkiem z twardą końcówką, miękkie aplikatory sprawiają, że cienie się osypują podczas nakładania.  Różnorodność kolorów sprawia, że chce się mieć wszystkie paletki! ;D 

Ocena 10/10

Bell, hipoalergiczna konturówoka w płynie
Cena :  ok.12 zł

Czyli eyleiner od Bell, który ma nie podrażnić nawet wrażliwych oczu :) Sprawdziałam to, gdy zaczęłam mieć problem z oczami wraz z pojawieniem się pierwszych promieni słonecznych - zawsze łapie mnie wtedy zapalenie spojówek lub oczy są podrażnione i często łzawią. Wtedy używanie eyelinera zawsze wiąże się z delikatnym pieczniem. Jak było w tym wypadku?

Faktycznie, eyeliner był niewyczuwalny na moich podrażnionych oczach więc daję za to ogromny plus.
Zostając przy pozytywach, wspomnę, że eyleiner daje piękny, głeboki, czarny kolor. Niestety, nie jestem przekonana czy jest to eyeliner na całą noc - jednakze na pewno 6-8 godzin wytrzyma bez poprawek.
Co mi się stanowczo nie podoba, to aplikator. Ciężko namalować nim cieńką, dokładną kreskę tuż przy linii rzęs, końcówka jest po prostu dość gruba i trzeba lubić ten rodzaj aplikacji. Jeżeli lubicie eyelinery w sztyfcie czy flamastrze to ten na pewno wam się spodoba, ja raczej nie kupię go ponownie dla siebie, dla moich klientek - pewnie tak :)
Ocena : 7/10

9 komentarzy:

  1. Gdzie można nabyć te palety Sleek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz całej masy sklepów internetowych np. na http://kosmetykomania.pl/pl/producer/Sleek-Makeup/6 to także na allegro :)

      Usuń
    2. Na stronie cocolita.pl są Sleek paletki.

      Fajne recenzje. Lubię krótko i na temat, zwłaszcza jeśli dowiem się o jakimś mało znanym produkcie. Nie wiedziałam o tym kleju essence :3

      Usuń
    3. Ogólnie paletki Sleek są łatwo dostępne ;))

      Dzięki! Kupiłam ten klej przez przypadek a tu taka pozytywna niespodzianka ;P

      Usuń
  2. O, moje pierwsze i do tej pory jedyne sztuczne rzęsy, jestem nimi zachwycona. Bardzo fajny efekt, a i klej całkiem poręczny jak dla takiej nowicjuszki jak ja :)

    Cień z mySecret miałam czarny i jakkolwiek bardzo lubię tę markę, tak już więcej żadnego bym nie kupiła. Właśnie dlatego, że się rozsypuje błyskawicznie... Wszystkie kosmetyki trzymam w koszyku, więc jedno stuknięcie i zamiast cienia jest proszek, niepraktyczny.

    vamppiv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. swietny post , obserwuję bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć Marta. Zaglądam do Ciebie bardzo często, anonimowo i w końcu postanowiłam się odezwać z dużą prośbą. Niedawno polecałaś u siebie na blogu tusz do rzęs. Chciałabym zasugerować taką notkę o tuszach. Mam długie rzęsy i uważam, że fajnie je podkreślać, próbowałam już wielu i nie wiem na co się zdecydować, a kupowanie kosmetyków jest u mnie jednorazowe, więc ciężko dokonać wyboru. Gdybyś mogła chociaż pokazać, jak wyglądają rzęsy po tuszu, który polecasz.. Myślę, że jeśli zdecydujesz się na taką notkę, to na pewno będziesz wiedziała, jak ją stworzyć! Polecam się, pozdrawiam i czekam niecierpliwie.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń